By ćwiczenia na cellulit zadziałały

Posted under Na cellulit - autor: izabela on niedziela 31 Styczeń 2010

Nie wiesz jak uporać się ze skórką pomarańczową, która zaatakowała te najbardziej widoczne części ciała? Wykonujesz ćwiczenia na cellulit, ale z trudem dostrzegasz rezultaty? Wystarczy, że do wysiłku fizycznego dodasz kilka innych sposobów walki z tym defektem kosmetycznym, a efekt będzie murowany! Skórka pomarańczowa zniknie!

Krótki program fitness, który pokona cellulit

Skóra dotknięta cellulitem jest mało jędrna i nieelastyczna. Dlatego też należy zadbać o to, by powróciła do stanu poprzedniego. Jakie zatem ćwiczenia należy wykonywać, żeby skórka pomarańczowa zniknęła?

Zacznijmy więc od pośladków. W celu wzmocnienia i napięcia mięśni należy położyć się na brzuchu, a ręce umieścić pod brodą – dla wygody. Nogi muszą być wyprostowane. Z takiej pozycji można „wystartować”. Jedną nogę należy podnieść do góry – na wysokość kilkunastu centymetrów. W takiej pozycji musimy wytrzymać kilka sekund. Następnie musimy nogę delikatnie opuścić i to samo wykonać z drugą nogą. Takie ćwiczenie należy powtórzyć mniej więcej dwadzieścia razy – w zależności od naszych możliwości. Gdy dojdziemy do wprawy, ilość wykonywanych powtórzeń możemy zwiększać.

By wzmocnić i wymodelować wewnętrzną stronę ud należy położyć się na lewym boku, głowę oprzeć na ręce, którą powinniśmy zgiąć w łokciu. Prawą nogę należy zgiąć i postawić ją na podłodze – przed lewą. Z kolei lewą nogę należy unieść w górę, jak tylko najwyżej potrafimy, a następnie wolno opuszczać. Serię na lewą nogę musimy powtórzyć około dziesięć razy. To samo robimy na prawym boku i z prawą nogą. Ćwiczenie powtarzamy kilka razy – w zależności od możliwości.

Na zewnętrzną stronę ud przydatne może być następujące ćwiczenie. Należy położyć się na prawym boku, a ręką podtrzymać głowę – dla wygody. Prawą nogę należy zgiąć za siebie, a następnie musimy lekko przesunąć w przód biodra. Lewą rękę należy ugiąć i dłoń oprzeć na podłodze, by zachować równowagę. Następnie należy powoli podnosić lewą nogę, a potem wolną ją opuszczać. Tak sześć razy, a następnie musimy zmienić nogę. Gdy dojdziemy do wprawy, ilość powtórzeń należy zwiększyć.

By wzmocnić mięśnie brzucha, które również mogą być zaatakowane skórką pomarańczową, warto wykonywać tak zwane „brzuszki”. Mogą to być „brzuszki” tradycyjne, ale i bardziej zmodyfikowane.

Warto również dodać, że ćwiczenia na cellulit będą skuteczne, jeśli będziemy wykonywać je regularnie i sumiennie. Taki krótki program fitness można uzupełnić jazdą na rowerze, jazdą na rolkach, joggingiem, pływaniem.

Jeżeli nie mamy w sobie tyle motywacji, można zapisać się do klubu fitness i tam ćwiczyć. Wadą takiego treningu jest fakt, że nie zawsze program ćwiczeń dostosowany jest do naszych potrzeb.

Jak wspomóc walkę ze skórką pomarańczową?

Walka ze skórką pomarańczową, by była efektywna, powinna być prowadzona na kilku frontach. Dlatego też wraz z ćwiczeniami na cellulit, warto zmienić swój sposób odżywiania się (oczywiście jeśli nasza dieta nie jest prawidłowa). Na początek należy zrezygnować z używek – palenia papierosów, kawy, herbaty. Fast-foody oraz tłuste pokarmy są również niewskazane. Zamiast tego warto zasmakować w rybach, chudym białym serze, warzywach oraz owocach. Zrezygnujmy z picia napojów gazowanych i soków na rzecz wody mineralnej z dodatkiem świeżo wyciśniętego soku z cytryny. Owoc ten jest bogatym źródłem witaminy C, która doskonale walczy z tkanką tłuszczową.

W walce z cellulitem niezbędne mogą okazać się kosmetyki. Pomocne będą te, które zawierają substancje przyczyniające się do redukcji skórki pomarańczowej. Na rynku kosmetycznym znajdziemy mnóstwo takich preparatów. Mają one konsystencję żelu, serum, balsamu. Są też specjalne peelingi, które nie dość, że złuszczają naskórek, to przyczyniają się do zwalczania cellulitu. Wśród substancji antycellulitowych można wyróżnić kofeinę, której właściwości redukujące ten defekt kosmetyczne znane są od dawna. Kofeina przyczynia się bowiem do poprawy krążenia w naczyniach włosowatych, a ponadto pobudza do działania lipazę – enzym, który odpowiada za rozkład trój glicerydów (występujących w postaci zbitego tłuszczu) na wolne kwasy tłuszczowe. Te ostatnie z kolei mogą być wykorzystane przez organizm do produkcji energii.

Jeżeli nasza sytuacja finansowa na to pozwala, możemy raz na jakiś czas skorzystać z bogatej oferty salonów kosmetycznych. Oferują one bowiem szereg zabiegów, dzięki którym redukcja cellulitu jest  łatwiejsza. Do popularnych należą: drenaż limfatyczny, krioterapia, mezoterapia, terapia ultradźwiękami. Skórkę pomarańczową można również zlikwidować terapią laserową. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę z tego, że są to dość kosztowne zabiegi, a żeby przyniosły jakieś rezultaty muszą być powtarzane systematycznie. Jednorazowy seans na niewiele się zda.

Ćwiczenia na cellulit to doskonały sposób na pozbycie się skórki pomarańczowej. Dzięki nim można połączyć przyjemne z pożytecznym. Pamiętajmy, że poza ćwiczeniami istnieją jeszcze inne sposoby walki z cellulitem, które mogą wspomóc nasz wysiłek fizyczny.

5,0 k

Opryszczka wargowa – leczenie

Posted under Opryszczka wargowa - autor: a.m. on czwartek 21 Styczeń 2010

Leczenie opryszczki wargowej jest możliwe, całkowite jej wyleczenie tj. pozbycie się z organizmu wirusa, który ją wywołuje, niestety nie. Dlaczego? Dlatego, że wirus ‘drzemie’ w naszym wnętrzu, w okolicach zakończeń nerwów i w tej formie nie poddaje się żadnej znanej kuracji. De facto jak dotąd takiej kuracji nie opracowano. Objawy opryszczki tj. charakterystyczne ‘zimno’ bądź ’skwarkę’ można natomiast wyleczyć w tym sensie, że przy pomocy specyfików dedykowanych walce z opryszczką przyspieszamy ich zanikanie, ewentualnie nie dopuszczamy do rozwinięcia się pęcherzy i pojawienia się wszystkich tych stadiów, które są najbardziej niebezpieczne dla nas i dla naszego otoczenia, patrz: opryszczka wargowa leczenie.

Czy można uniknąć opryszczki?

Nie u wszystkich z nas opryszczka wargowa się pojawia, to zaprzeczałoby statystykom, z których wynika, że około 90% populacji jest nosicielami wirusa o symbolu HSV1. Kolejne statystyki stwierdzają z kolei, że ‘zimno’ pojawia się u zaledwie 50% nosicieli, to znaczy, że można być zarażonym i nie zdawać sobie z tego sprawy. Co więcej nosiciel może zarażać innych i to nawet wtedy, gdy wirus pozostaje utajony.
Czy zatem można uniknąć opryszczki?

Wydaje się to niemożliwością, bo po pierwsze należałoby przebadać wszystkich na obecność wirusa, oznaczyć jakoś osoby chore i unikać kontaktów z nimi. Nikt tego nie robi, zresztą akurat ta choroba jeśli jest odpowiednio potraktowana nie wyrządza żadnych szkód w organizmie. Przynajmniej jak dotąd tego nie stwierdzono. Owszem, gdy dojdzie do wtórnego zakażenia np. oczu lub opon mózgowych opryszczka wargowa staje się bardzo groźna, ale żyjąc świadomie z opryszczką i świadomie funkcjonując wśród ludzi tego typu zagrożeń możemy uniknąć.

Jak przebiega opryszczka?

Najpierw na ustach pojawia się świąd i pieczenie – na ściśle określonym, ograniczonym obszarze. Po pewnym czasie w tym samym miejscu powstaje grudka, która zmienia się w pęcherzyki wypełnione płynem. Następnym etapem jest pękanie pęcherzyków i pojawienie się bolesnej nadżerki. Nadżerka zarasta strupkiem, strup odpada i usta pozostają niezmienione, takie jak przed pojawieniem się ‘zimna’. Innymi słowy opryszczka z czasem znika samoistnie a cały proces trwa około kilkunastu dni. Mimo to opryszczkę wargową leczymy w tym właśnie czasie, a im szybciej rozpoczniemy leczenie tym lepiej, bo skwarek szybciej zniknie.
Dlaczego warto leczyć ‘zimno’ skoro wirusa i tak się nie pozbędziemy?
W większości przypadków jest to dla nas kwestia natury estetycznej, bo usta z opryszczką wargową wcale nie wyglądają atrakcyjnie. Po drugie zmiany chorobowe swędzą, pieką, a nawet są bolesne, to też uprzykrza nam życie, a dodatkowo może skłonić do rozdrapywania, lub choćby muskania zmienionego chorobowo miejsca dla złagodzenia tych przykrych objawów. Tymczasem dotykając pęcherzy i nadżerki możemy doprowadzić do wtórnego zakażenia (wirus pozostanie na rękach), a rozdrapywanie strupów może skończyć się zakażeniem bakteryjnym, również niebezpiecznym.
Dlatego jeśli już się pojawi opryszczka wargowa leczenie należy rozpocząć natychmiast – choćby tylko dla minimalizacji ryzyka, sprawdź: opryszczka wargowa leczenie.

Na czym polega leczenie opryszczki wargowej?

W dużym skrócie kiedy pojawi się opryszczka wargowa leczenie polega na dezaktywacji wirusów. W tym celu możemy, i powinniśmy wykorzystać, preparaty przeciw opryszczce, najczęściej przeznaczone do stosowania miejscowego. Mają one bardzo przyjazną w aplikacji postać (formę błyszczyka lub małej tubki kremu) i zawierają leki przeciwko wirusowi HSV1. Preparaty takie jak Danavir, Vectavir, Zovirax warto mieć zawsze pod ręką, by można było z nich skorzystać z chwilą, gdy tylko pojawią się pierwsze objawy ‘zimna’ tj. świąd i pieczenie.
Pewnym novum są specjalne urządzenia przeciwko opryszczce, które niszczą ją przy pomocy ciepła. Wartym polecenia rozwiązaniem jest HerpoTherm.
W ostateczności, kiedy nie mamy niczego pod ręką można posmarować usta roztworem polopiryny, która działa przeciwzapalnie.
Po aplikacji preparatu ręce należy umyć.
Pamiętajmy, że im szybciej zastosujemy leczenie opryszczki tym szybciej ona zniknie, a być może nawet w ogóle nie pojawią się jej objawy (np. wtedy gdy odpowiednio wcześnie użyjemy HerpoTherm).
4,2

Higiena osobista

Posted under Higiena osobista - autor: a.m. on środa 20 Styczeń 2010

Higiena osobista w różnych kulturach

Przez długi czas higiena osobista była domeną lekarzy i innych przedstawicieli służby zdrowia. To oni zajmowali się informowaniem społeczeństwa i poczuwaniem, że powinno się dbać o swoje ciało. Wprawdzie robili to i robią od stosunkowo krótkiego czasu, bo jeszcze dwieście lat temu żaden lekarz nie zalecał pacjentowi mycia, ale jednak robią to dość gorliwie. Czasem można nawet odnieść wrażenie, że w ten sposób próbują nadrobić te stracone tysiąclecia ludzkości.

Rzecz jasna brak czystości był swoista domeną naszego kontynentu przez całe średniowiecze oraz następujące po nim epoki. Wszystko zmieniło się w dziewiętnastym wieku, gdy higiena osobista wróciła do łask.

Nawyk mycia i system łaźni publicznych oraz prywatnych, był szeroko znany we wszystkich rozwiniętych cywilizacjach starożytnych. Azja miała nieprzerwaną tradycję mycia się i dbania o czystość. Dotyczy to zwłaszcza Chin i Japonii. Wprawdzie higiena osobista w Indiach budzi szereg zastrzeżeń, ale wynika to raczej z przeludnienia i z pewnych praktyk religijnych. Także aśrany joginów wyglądają zupełnie inaczej niż wyobraża sobie to przeciętny europejczyk. Podziwiamy wyczyny joginów, ale często nie zdajemy sobie sprawy, że do takiego poziomu dochodzą tylko nieliczni. Joga obnażona z marketingowej i romantycznej otoczki, to skomplikowane praktyki medytacyjne, ale także brak elementarnych warunków potrzebnych do życia. Wielu młodych praktykantów nabawia się tu tylko chorób lub nawet traci życie. Higiena osobista jest praktycznie nieobecna, brakuje opieki medycznej i pożywienia. U nas joga stała się swoistą gimnastyką i niewiele ma wspólnego z owym elitarnym systemem Hindusów.

Higiena osobista często w przeszłości związana była z praktykami religijnymi, choć z zupełnie innym skutkiem niż w jodze. Żydzi, którzy pod wpływem Prawa Mojżeszowego rozwinęli cały system obmyć rytualnych oraz przesadne praktyki higieniczne, pozostawali jednym z najzdrowszych ludów Starożytnego Bliskiego Wschodu. Zakazy kontaktu z krwią i zwłokami oraz wiele innych przepisów, skutecznie chroniło przed chorobami, choć czasami przeradzało się w szereg nadużyć, które stawiały rytualną czystość ponad zwykłymi ludzkimi względami.

Obserwacje psychologów policyjnych

Od pewnego czasu higiena osobista zajmuje już nie tylko lekarzy. Do badań zostali zmobilizowani także psychologowie. Nastąpiło to na skutek obserwacji poczynań jednostek patologicznych. Podczas wyjątkowo trudnych śledztw, które mają na celu schwytanie seryjnych morderców, policja często prosi o pomoc psychologów, a obecnie sama zatrudnia takich ekspertów. Zauważali oni pewną regułę. Spora grupa tzw. psychopatów i socjopatów ma obsesję na punkcie czystości. W ich świadomości często higiena osobista kojarzy się jakoś ze sferą erotyczną. Sfera ta jest zwykle upośledzona i zniekształcona, a zastępuje ją właśnie higiena osobista i przesadne dbanie o czystość.

Nie chciałbym, by ktokolwiek z Czytelników odniósł wrażenie, że dbanie o higienę świadczy od razu o zaburzeniach osobowości i silnych dążeniach antyspołecznych. Musimy pamiętać, że higiena osobista jest normalną częścią naszego życia. Pewnym wymogiem, jaki dyktuje na rzeczywistość. Każdy z nas powinien jej przestrzegać.

Obsesję można mieć na każdym punkcie i higiena osobista nie jest tu żadnym szczególnym wyjątkiem. Interesujące jest tylko to, że jej obsesyjne przestrzeganie związane jest właśnie z osobowością psychopatyczną. Dla takiego człowieka wszystko pozostaje brudne. Odczuwa przymus nieustannego mycia się. Nie potrafi nawiązać bliskich relacji z innymi osobami, często właśnie dlatego, iż obawia się „zabrudzenia”. Zaczyna od czyszczenia siebie, a kończy na czyszczeniu świata z „brudnych ludzi”.

Pozostaje jeszcze… przyjemność

Nie napisałem tego wszystkiego, by w jakikolwiek sposób zdyskredytować praktyki higieniczne. Chciałem raczej pokazać, że higiena osobista nie jest wcale zjawiskiem tak prostym, jak mogłoby się wydawać. W wielu wypadkach związana była z religią, kulturą lub z patologicznymi zachowaniami.

Dla większości z nas ma obecnie jeszcze jeden wymiar. Wiąże się po prostu z przyjemnością. Zapewne większość zna uczucie związane z zanurzeniem się w wannie pełnej gorącej wody i płynu do kąpieli. Jest to szczególnie przyjemne po całym dniu ciężkiej pracy. Dziś ze względów na oszczędność czasu i wody, wymienia się wanny na prysznice. Może to i słuszne, ale od czasu do czasu dobrze jest poleżeć w takiej gorącej pachnącej wodzie. W świetle tego, co zostało napisane powyżej, łatwo zrozumieć, że higiena osobista służy nie tylko naszemu ciału, ale też psychice. Taka gorąca kąpiel jest o wiele skuteczniejsza w walce ze stresem niż tabletki uspokajające. No i oczywiście dużo zdrowsza.

4,74_S

Beauty | Design: NET-TEC of Stillkissen. Coding: Aloe Vera of Perlenketten.